Potrzeba informowania, czyli faktoring „fair play”


Nie jednemu psu Burek

Wielokrotnie pisaliśmy o zaletach faktoringu. Dzisiaj musimy zwrócić uwagę na fakt, że nie każdy, kto oferuje faktoring, robi to na tych samych zasadach. Chodzi o firmy, które świadczą usługi faktoringowe, tak samo jak inne firmy tego typu, jednak narażają swoich klientów na dużo większe ryzyko. Firmy te udzielają im pożyczek, które są zabezpieczone przez fakturę wystawioną przez klienta jego kontrahentowi.

Jak powinien wyglądać bezpieczny faktoring?

Firma zgłasza się do faktora z fakturami, których płatność chciałaby przyspieszyć. Faktor wypłaca klientowi pieniądze i informuje jego kontrahenta o świadczeniu usługi faktoringu. Jest to sprzedaż faktury przez klienta na rzecz firmy faktoringowej. Ryzyko ponoszone przez klienta jest zminimalizowane, nawet w przypadku, gdy kontrahent nie zapłaci. To firma faktoringowa przede wszystkim stara się ściągnąć należność od kontrahenta.

Jak to wygląda w firmach, które nie potwierdzają faktur u kontrahenta (cicha cesja)?

Firma zgłasza się z fakturami, których płatność chciałaby przyspieszyć. Faktor nie potwierdza faktury u kontrahenta i natychmiast wypłaca klientowi pieniądze…

i tutaj pojawia się fundamentalna różnica. Tego typu firma faktoringowa nie informuje kontrahenta swojego klienta o świadczeniu usług faktoringowych, ponieważ faktura stanowi w tym przypadku tylko zabezpieczenie dla wypłaty gotówki.

W tym momencie wielu osobom zapali się żółta lampka. Jakie zabezpieczenie?

Zabezpieczenie gotówki czyli kredytu, którego w rzeczywistości udziela faktor swojemu klientowi. W tym wypadku firma świadcząca tego rodzaju usługi nie odkupuje faktury, a jedynie robi z niej zabezpieczenie dla udzielonej pożyczki.

Przypatrzmy się jednak sytuacji, kiedy kontrahent klientowi nie zapłaci na czas? Wtedy taka firma faktoringowa zaczyna praktycznie od razu przystępować do windykowania swojego klienta, któremu wcześniej wypłaciła pieniądze w formie pożyczki. Oznacza to, że klient, zamiast rozwiązać swoje problemy z płynnością finansową, może wpaść w jeszcze większe problemy.

Dlaczego w biznesie warto stosować zasadę fair play?

W inviPay.com zajmującej się faktoringiem online informuje się i potwierdza fakturę u kontrahenta. Zdejmuje to sporą część ryzyka z tego, który ją sprzedaje. W razie problemów, pierwsze, co robi w tym wypadku faktor, to upomina się o pieniądze u kontrahenta. Dlatego klient jest dużo bardziej bezpieczny i nie musi się stresować tym, że ze względu na winę jego kontrahenta i „uproszczenie” procedur wpadnie w problemy.

Tworząc naszą firmę opieramy się na poczuciu odpowiedzialności wobec naszych klientów. Z dwóch powodów, uważamy, że każdy człowiek powinien zachowywać się jak najbardziej przyzwoicie. Jest to dla nas bardzo ważne.

Druga kwestia jest już bardziej prozaiczna. Bycie odpowiedzialnym się po prostu opłaca.

Dlatego, prowadząc usługi faktoringowe dla naszych klientów, sprawdzamy jego kontrahentów w 32 bazach danych wywiadowni gospodarczych (trwa to 30 sekund), a większe transakcje mamy zawsze ubezpieczone.

Weryfikacja kontrahentów jest zabezpieczeniem dla naszego klienta. Jest to szczególnie ważne w niektórych branżach, w których problemy z płatnością czy brak płatności za towar jest złą, ale niestety dosyć często spotykaną praktyką. My stworzyliśmy już ogromną bazę uczciwych kontrahentów, co nie jest bez znaczenia w biznesie.

Dzięki temu udało nam się wypracować taki model współpracy z naszymi klientami, że jesteśmy pełnoprawnym partnerem biznesowym dla naszych klientów, a nie ostatnią deską ratunku. Naszym celem jest pomóc Twojemu biznesowi w utrzymaniu płynności i kondycji finansowej, ponieważ rozumiemy, że jest to opłacalne dla obydwu stron.

Oprócz tego, nasze usługi są tańsze niż większości firm na rynku obsługujących sektor małych firm. W inviPay.com klient płaci za przyspieszenie płatności o 30 dni tylko 3zł za każde 100zł.